Kurwa.
Jest mi tak straszniestraszniestrasznie źle.
Czasami myślę, że lepiej byłoby się już przekręcić na tamten świat i mieć wszystko z głowy i święty spokój.
Niczym się nie martwić, nie przejmować, nie zadręczać, nie załamywać.
Mieć na wszystko totalnie wyjebane i nie istnieć po prostu.
Nie mam już siły tak płakać i robić dobrą minę do złej gry.
Uśmiechać się do ludzi i płakać w poduszkę po powrocie do domu.
Nie chcę tak żyć, bo co to za życie, ale inaczej nie umiem, nie wiem, jak to zrobić, żeby żyć jak mi pisane i się nie męczyć...
halucynogenna
czwartek, 19 czerwca 2008
wtorek, 17 czerwca 2008
Marzą mi się wakacje na Mazurach. Spakować torbę, psa pod pachę i wyruszyć. Siedzenie w podartych spodniach nad jakimś jeziorem, w jednej ręce piwo w ładnej butelce, w drugiej gofr z bitą śmietaną i poziomkami. Później wieczorne przesiadywanie przy gwieździstym niebie, z papierosem w ustach, słuchawkami na uszach, butami zanurzonymi w piasku...
Marzy mi się.
halucynogenna
Marzy mi się.
halucynogenna
niedziela, 15 czerwca 2008
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
