czwartek, 19 czerwca 2008

Kurwa.
Jest mi tak straszniestraszniestrasznie źle.
Czasami myślę, że lepiej byłoby się już przekręcić na tamten świat i mieć wszystko z głowy i święty spokój.
Niczym się nie martwić, nie przejmować, nie zadręczać, nie załamywać.
Mieć na wszystko totalnie wyjebane i nie istnieć po prostu.
Nie mam już siły tak płakać i robić dobrą minę do złej gry.
Uśmiechać się do ludzi i płakać w poduszkę po powrocie do domu.
Nie chcę tak żyć, bo co to za życie, ale inaczej nie umiem, nie wiem, jak to zrobić, żeby żyć jak mi pisane i się nie męczyć...


halucynogenna

Brak komentarzy: